Kontakty dziadków z wnukami i innych osób bliskich z dzieckiem – kto może się starać i jak

Kontakty dziecka z osobami bliskimi – kto i jak może się starać?

Rozstanie rodziców, konflikt w rodzinie albo śmierć jednego z rodziców potrafią odciąć dziecko od ludzi, którzy przez lata byli dla niego najbliżsi. Babcia, która odbierała wnuka z przedszkola przez pięć lat, z dnia na dzień przestaje go widywać. Rodzeństwo przyrodnie mieszka dwadzieścia kilometrów od siebie i nie ma się jak spotkać. Ojczym, który wychował dziecko od trzeciego roku życia, po rozwodzie traci z nim wszelki kontakt.

Polskie prawo nie zostawia tych osób bez środków. Artykuł 1136 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przyznaje prawo do kontaktów z dzieckiem także osobom innym niż rodzice – i pozwala im wystąpić do sądu opiekuńczego, jeśli rodzice te kontakty blokują. W tym artykule wyjaśniam, kto dokładnie należy do kręgu uprawnionych, czym różnią się te kontakty od kontaktów rodzicielskich, jak przygotować wniosek, ile to kosztuje i co mówi najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego. Omawiam też projekty legislacyjne z 2026 roku, które mogą zmienić obraz tej instytucji.

Spis treści

Podstawa prawna: art. 1136 KRO i jego znaczenie

Przepis jest krótki i mieści się w jednym zdaniu:

Art. 1136 KRO: Przepisy niniejszego oddziału stosuje się odpowiednio do kontaktów rodzeństwa, dziadków, powinowatych w linii prostej, a także innych osób, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem.

„Niniejszy oddział” to Oddział 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, czyli artykuły 113–1136. Znajdują się tam wszystkie kluczowe regulacje dotyczące kontaktów: definicja kontaktu, zasada porozumienia rodziców, przesłanki ograniczenia i zakazu, obowiązek uwzględnienia rozsądnych życzeń dziecka.

Zanim przepis wszedł do kodeksu – co nastąpiło ustawą z 6 listopada 2008 r. (Dz.U. Nr 220, poz. 1431), obowiązującą od 13 czerwca 2009 r. – prawo dziadków do kontaktów wywodzono wyłącznie z orzecznictwa. Fundamentem była uchwała Sądu Najwyższego z 14 czerwca 1988 r. (III CZP 42/88, OSNCP 1989/10, poz. 156), w której SN stwierdził, że dziadkowie mogą żądać uregulowania osobistych kontaktów z wnukami, jeżeli leży to w interesie dzieci. Uchwała zachowuje aktualność do dziś, bo jej sedno – prymat dobra dziecka nad interesem dorosłych – nie zmieniło się ani na jotę.

Warto od razu zaznaczyć, na czym polega konstrukcja tego prawa. Sąd Najwyższy w uchwale z 28 listopada 2012 r. (III CZP 74/12, OSNC 2013/5, poz. 61) wyjaśnił, że prawo do kontaktów nie należy do władzy rodzicielskiej, a wykonywanie przez osoby bliskie prawa do kontaktów z dzieckiem jest wykonywaniem ich własnego prawa – nie zaś skutkiem „przeniesienia” na nie pieczy nad dzieckiem. Orzeczenie sądu w przedmiocie kontaktów nie modyfikuje więc władzy rodzicielskiej rodziców; co najwyżej ingeruje w nią faktycznie, wyznaczając ramy czasowe, których rodzic musi przestrzegać.

To rozróżnienie ma praktyczne konsekwencje. Rodzic, któremu babcia „wytoczyła sprawę o kontakty”, często reaguje paniką: „chcą mi zabrać dziecko”. Nie – sprawa o kontakty z art. 1136 KRO nie jest sprawą o ograniczenie władzy rodzicielskiej i nie prowadzi do jej odebrania.

Kto może żądać kontaktów – pełny katalog uprawnionych

Katalog z art. 1136 KRO jest zamknięty co do trzech pierwszych kategorii i otwarty co do czwartej:

  1. Rodzeństwo dziecka – rodzone, przyrodnie, a także rodzeństwo przysposobione. Bez ograniczeń wiekowych: może to być dorosła siostra i małoletni brat albo dwoje małoletnich.
  2. Dziadkowie – zarówno ze strony matki, jak i ojca. Przepis nie różnicuje. Nie wymaga też, by dziadkowie kiedykolwiek mieszkali z dzieckiem.
  3. Powinowaci w linii prostej – przede wszystkim ojczym i macocha, ale też rodzice małżonka rodzica (czyli „przybrani dziadkowie”).
  4. Inne osoby, jeżeli sprawowały przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem – kategoria otwarta, oceniana indywidualnie.

Osobno – choć wynika to z art. 113 § 1 KRO, a nie z art. 1136 – uprawnieni są oczywiście sami rodzice. O tym piszę szczegółowo w artykule o ustaleniu kontaktów z dzieckiem.

Kto nie może – granice katalogu

Wiele osób zgłasza się do kancelarii przekonanych, że skoro są „rodziną”, mają prawo do kontaktów. Nie zawsze tak jest. Poza katalogiem pozostają w szczególności:

  • Wujostwo, ciotki, kuzyni, stryjowie – to krewni w linii bocznej dalszego stopnia, których art. 1136 nie wymienia. Mogą dochodzić kontaktów wyłącznie wtedy, gdy wykażą, że przez dłuższy czas sprawowały pieczę nad dzieckiem (kategoria czwarta).
  • Powinowaci w linii bocznej – szwagier, bratowa. Przepis mówi wyraźnie o linii prostej.
  • Były partner rodzica bez sprawowania pieczy – sam fakt kilkuletniego związku z matką czy ojcem dziecka nie wystarczy. Liczy się rzeczywista, długotrwała piecza.
  • Ojciec biologiczny, którego ojcostwo nie zostało prawnie ustalone – dopóki nie dojdzie do uznania ojcostwa albo do sądowego ustalenia ojcostwa, nie ma legitymacji do żądania kontaktów jako rodzic. W praktyce najpierw prowadzi się sprawę o ustalenie ojcostwa, a dopiero potem o kontakty.
  • Osoby zupełnie obce dziecku – niezależnie od ich dobrych intencji.

„Odpowiednie stosowanie” – co to naprawdę oznacza w praktyce

Ustawodawca nie napisał, że przepisy o kontaktach rodziców stosuje się do osób bliskich wprost, tylko odpowiednio. To nie jest zabieg redakcyjny – to instrukcja dla sądu.

Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 74/12 wskazał, że relacje między dzieckiem a osobami z art. 1136 KRO nie są tak naturalnie bliskie i podbudowane podleganiem władzy rodzicielskiej, jak relacje między dzieckiem a rodzicami. W konsekwencji odpowiednie stosowanie przepisów musi uwzględniać dobro dziecka i priorytet jego relacji z rodzicami.

Praktyczne przełożenie jest następujące:

  • Mniejsza częstotliwość. Rodzic często otrzymuje kontakty w co drugi weekend plus tydzień w wakacjach. Dziadkowie realistycznie mogą liczyć na jedno–dwa popołudnia w miesiącu, ewentualnie jedną sobotę.
  • Krótszy czas trwania. Kilka godzin zamiast weekendu z noclegiem – choć przy silnej, wieloletniej więzi sądy orzekają także nocowania.
  • Ostrożniejsze formy. Kontakt poza miejscem zamieszkania dziecka, zabieranie na wycieczki czy wyjazdy wakacyjne – to możliwe, ale sąd chętniej zaczyna od form łagodniejszych.
  • Nienaruszalność harmonogramu rodzica. Sąd zwykle projektuje kontakty osób bliskich tak, by nie kolidowały z kontaktami drugiego rodzica. Babcia ze strony ojca zwykle „mieści się” w czasie ojca, a osobne postanowienie jest potrzebne, gdy ojciec nie żyje, nie utrzymuje kontaktów albo relacja babci z synem także jest zerwana.
  • Zróżnicowanie ze względu na charakter więzi. Inna jest więź rodzeństwa, inna dziadków, a jeszcze inna dalszych bliskich. Sąd musi to zważyć.

Trzeba też pamiętać o zasadzie z art. 1131 § 1 KRO: rola sądu jest subsydiarna. Sąd wkracza dopiero wtedy, gdy porozumienia nie ma. Wniosek złożony bez jakiejkolwiek wcześniejszej próby ugodowej nie zostanie z tego powodu odrzucony, ale sąd niemal na pewno skieruje strony do mediacji – a wykazanie, że próba porozumienia była podejmowana i została odrzucona, znacząco wzmacnia pozycję wnioskodawcy.

Dziadkowie: najczęstsza i najlepiej ugruntowana grupa

Zdecydowana większość spraw z art. 1136 KRO to sprawy dziadków. Typowe sytuacje wyglądają tak:

  • Po rozstaniu rodziców matka odcina dziecko od rodziców ojca – „skoro on nie płaci, to jego matka też nie będzie widywać”.
  • Po śmierci jednego z rodziców owdowiały małżonek zrywa kontakt z teściami.
  • Konflikt majątkowy lub spadkowy w rodzinie przenosi się na relację z wnukami.
  • Nowy partner rodzica „porządkuje” życie rodzinne i wypycha dawnych bliskich.

Argumentacja, która działa

Sądy orzekają na korzyść dziadków w większości spraw, ale nie automatycznie. To, co realnie przekonuje sąd:

  1. Udokumentowana historia więzi. Zdjęcia z lat wcześniejszych, korespondencja, potwierdzenia odbierania dziecka ze szkoły, opłaty za zajęcia dodatkowe, wspólne wakacje. Nie chodzi o ilość, lecz o pokazanie ciągłości.
  2. Świadkowie spoza rodziny. Nauczycielka, sąsiadka, trener – osoby bez interesu w sporze są dla sądu cenniejsze niż kolejny członek rodziny.
  3. Brak zaangażowania w konflikt rodziców. Dziadkowie, którzy w oczach sądu są przedłużeniem strony konfliktu, tracą. Ci, którzy potrafią powiedzieć „nie interesuje mnie, kto ma rację, chcę widywać wnuka”, wygrywają.
  4. Realistyczne żądanie. Wniosek o co drugi weekend z noclegiem wygląda jak próba zastąpienia rodzica. Wniosek o dwie soboty w miesiącu po cztery godziny brzmi wiarygodnie.
  5. Deklaracja niezakłócania wychowania. Zobowiązanie do nieprzekazywania dziecku negatywnych treści o rodzicu, do respektowania diety, leków, godzin snu.

Standard europejski

Prawo dziadków do kontaktów ma także zakotwiczenie konwencyjne. Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjmuje, że między dziadkami a wnukami może istnieć „życie rodzinne” w rozumieniu art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jeżeli powstały między nimi wystarczająco bliskie więzi rodzinne – przy czym wspólne zamieszkiwanie nie jest warunkiem koniecznym (decyzja z 25 listopada 2014 r. w sprawie Kruškić i inni przeciwko Chorwacji, skarga nr 10140/13; wyrok z 5 marca 2019 r. w sprawie Bogonosovy przeciwko Rosji, skarga nr 38201/16).

Jednocześnie Trybunał konsekwentnie podkreśla, że relacja dziadkowie–wnuki ma inny charakter i natężenie niż relacja rodzic–dziecko, a zatem ze swej istoty wymaga zwykle mniejszego zakresu ochrony. Prawo do poszanowania życia rodzinnego dziadków obejmuje co do zasady prawo do utrzymywania zwykłej więzi poprzez wzajemne kontakty. To dokładnie ta sama myśl, którą wyraża polska koncepcja „odpowiedniego stosowania”.

Rodzeństwo, w tym przyrodnie – przełomowa uchwała SN

Sprawy o kontakty między rodzeństwem pojawiają się rzadziej, ale bywają procesowo trudniejsze. Klasyczna sytuacja: ojciec ma dziecko z pierwszego i z drugiego związku, matki obu dzieci są ze sobą skonfliktowane, a rodzeństwo przyrodnie w praktyce się nie widuje.

Kluczowe znaczenie ma tu uchwała Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2022 r., III CZP 90/22, o treści:

Małoletni będący rodzeństwem (przyrodnim) nie są uczestnikami postępowania w sprawie o ustalenie kontaktów między nimi (art. 1136 k.r.o.).

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że sprawy o uregulowanie kontaktów ustawodawca potraktował jako sprawy między dorosłymi sprawującymi bezpośrednią pieczę, a nie między dzieckiem a uprawnionym. Nie można bowiem nałożyć na samo dziecko obowiązków, których nie wykonałoby bez wiedzy i akceptacji opiekującego się nim rodzica – ani następnie egzekwować ich środkami przymusu z art. 59815–59821 KPC skierowanymi przeciwko dziecku.

Praktyczny wniosek dla osoby, która chce uregulować kontakty małoletniego rodzeństwa: wnioskodawcą jest rodzic (opiekun) sprawujący bezpośrednią pieczę nad jednym dzieckiem, a uczestnikiem – rodzic (opiekun) sprawujący pieczę nad drugim. Wskazanie samych dzieci jako wnioskodawcy i uczestnika to błąd formalny, który potrafi kosztować kilka miesięcy postępowania.

Interesy dzieci zabezpieczają natomiast standardowe instrumenty postępowania opiekuńczego: wywiad środowiskowy kuratora, skierowanie do mediacji, obowiązek wysłuchania dziecka oraz obowiązek uwzględnienia jego rozsądnych życzeń.

Inaczej sytuacja wygląda, gdy o kontakty z małoletnim rodzeństwem występuje pełnoletni brat lub siostra – wtedy jest on samodzielnym wnioskodawcą, a uczestnikami są rodzice (opiekunowie) małoletniego.

Powinowaci w linii prostej: ojczym, macocha, teściowie

Powinowactwo to więź prawna między jednym małżonkiem a krewnymi drugiego małżonka. W linii prostej i w stopniu pierwszym oznacza to w relacji do dziecka: ojczyma i macochę (małżonka rodzica dziecka). W stopniu drugim – rodziców tego małżonka, czyli „przybranych dziadków”.

Trzy rzeczy warto tu wiedzieć:

  • Powinowactwo trwa mimo ustania małżeństwa. Zgodnie z art. 618 § 2 KRO powinowactwo nie ustaje wskutek rozwodu. Ojczym, który rozwiódł się z matką dziecka, nadal jest powinowatym w linii prostej i zachowuje legitymację z art. 1136 KRO. To bardzo częste nieporozumienie – klienci są przekonani, że rozwód „kasuje” ich uprawnienie.
  • Partner nieformalny nie jest powinowatym. Konkubent matki, choćby mieszkał z dzieckiem dziesięć lat, nie jest powinowatym, bo powinowactwo powstaje wyłącznie z małżeństwa. Może natomiast wejść do czwartej kategorii – jako osoba, która sprawowała pieczę przez dłuższy czas.
  • Przysposobienie zmienia układ. Jeśli ojczym przysposobił pasierba, staje się jego rodzicem w rozumieniu prawa i korzysta z art. 113 § 1 KRO, a nie z art. 1136.

Osoby, które sprawowały pieczę przez dłuższy czas

To najbardziej pojemna i najtrudniejsza dowodowo kategoria. Kodeks nie definiuje ani „pieczy”, ani „dłuższego czasu”. Orzecznictwo i praktyka wypracowały pewne wskazówki.

Piecza to faktyczne, codzienne zajmowanie się dzieckiem: mieszkanie z nim, karmienie, odprowadzanie do placówek, opieka w chorobie, decyzje organizacyjne. Nie wystarczy sporadyczna pomoc czy opieka wakacyjna.

Dłuższy czas ocenia się relatywnie – wobec wieku dziecka i intensywności relacji. Rok opieki nad niemowlęciem może ważyć więcej niż dwa lata sporadycznej obecności przy nastolatku. W praktyce sądów okresy poniżej kilku–kilkunastu miesięcy rzadko wystarczają.

Kto najczęściej mieści się w tej kategorii:

  • Byli rodzice zastępczy – rodzina zastępcza, u której dziecko przebywało przed powrotem do rodziców biologicznych albo przed przysposobieniem.
  • Konkubent lub konkubina rodzica, który faktycznie wychowywał dziecko przez lata.
  • Partnerka matki w związku jednopłciowym, jeśli wspólnie wychowywały dziecko – to sytuacja, w której art. 1136 KRO bywa jedyną dostępną podstawą prawną.
  • Ciotka, wujek, kuzynka, u których dziecko mieszkało w czasie choroby lub wyjazdu zarobkowego rodziców.
  • Opiekun faktyczny po śmierci rodzica, zanim ustanowiono opiekę prawną.

Dowodowo warto zgromadzić: zaświadczenia z przedszkola lub szkoły wskazujące daną osobę jako osobę upoważnioną do odbioru, dokumentację medyczną z jej podpisem, wspólne zameldowanie lub umowę najmu, zeznania sąsiadów i personelu placówek, korespondencję z instytucjami.

Krok pierwszy: porozumienie i mediacja

Zanim złoży się wniosek, warto podjąć realną próbę porozumienia – i ją udokumentować. Nie chodzi o formalny wymóg, lecz o dwie rzeczy: szansę na uniknięcie kilkunastomiesięcznego postępowania oraz o materiał dowodowy pokazujący sądowi, kto blokuje relację.

Praktyczna kolejność:

  1. Propozycja na piśmie – krótki, spokojny list lub wiadomość z konkretną propozycją terminów, bez zarzutów i bez wracania do dawnych sporów. Zachować kopię i dowód doręczenia.
  2. Wezwanie przedsądowe – jeśli pierwsza propozycja zostanie zignorowana, pismo z krótkim wskazaniem podstawy prawnej i terminem odpowiedzi (np. 14 dni).
  3. Mediacja – najskuteczniejsze narzędzie w tego typu sprawach, bo pozwala rozdzielić spór o kontakty od zaszłości rodzinnych. Ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd ma moc ugody sądowej i podlega egzekucji na tych samych zasadach co orzeczenie.

Adwokat Karolina Prokopowicz jest mediatorem sądowym przy Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze i w Gorzowie Wielkopolskim, co w sprawach rodzinnych pozwala realnie ocenić, czy sprawa nadaje się do mediacji, czy od razu do sądu.

Krok drugi: wniosek do sądu opiekuńczego

Właściwość sądu

Wniosek składa się do sądu rejonowego – wydziału rodzinnego i nieletnich, właściwego według miejsca zamieszkania dziecka (art. 569 § 1 KPC). Jeśli dziecko nie ma miejsca zamieszkania, decyduje miejsce jego pobytu. Sprawa toczy się w trybie nieprocesowym.

Elementy wniosku

Zgodnie z art. 511 KPC wniosek powinien odpowiadać wymogom pozwu, z tą różnicą, że zamiast pozwanego wskazuje się zainteresowanych. W praktyce powinien zawierać:

  • oznaczenie sądu i wydziału,
  • dane wnioskodawcy i uczestników (rodziców lub opiekunów dziecka),
  • oznaczenie dziecka wraz z datą urodzenia,
  • precyzyjne żądanie – konkretne dni, godziny, miejsce, sposób odbioru i odwozu dziecka, kwestia obecności rodzica, kontakt telefoniczny i elektroniczny,
  • wniosek o zabezpieczenie kontaktów na czas postępowania (jeśli sytuacja tego wymaga),
  • uzasadnienie: opis więzi, historia jej powstania, moment i przyczyny zerwania kontaktu, podjęte próby porozumienia,
  • wnioski dowodowe,
  • załączniki: odpis aktu urodzenia dziecka, dokumenty potwierdzające pokrewieństwo lub powinowactwo wnioskodawcy, dowody więzi, korespondencja,
  • dowód uiszczenia opłaty 100 zł,
  • odpisy wniosku dla każdego uczestnika.

Precyzja żądania to połowa sukcesu

Najczęstszy błąd, jaki widzę w samodzielnie pisanych wnioskach, to żądanie sformułowane ogólnie: „wnoszę o ustalenie kontaktów z wnukiem”. Takie sformułowanie zmusza sąd do zgadywania, a przede wszystkim rodzi później problemy z egzekucją – nie da się wyegzekwować obowiązku, którego treść nie jest jednoznaczna.

Prawidłowe żądanie brzmi na przykład tak:

„Wnoszę o ustalenie kontaktów wnioskodawczyni Anny K. z małoletnim Jakubem N. w ten sposób, że kontakty odbywać się będą w drugą i czwartą sobotę każdego miesiąca w godzinach od 10:00 do 15:00, poza miejscem zamieszkania dziecka i bez obecności uczestniczki, przy czym wnioskodawczyni będzie odbierać dziecko z miejsca zamieszkania i odwozić je tam po zakończeniu kontaktu, a nadto raz w tygodniu, w środę w godzinach 18:00–18:20, w formie rozmowy telefonicznej lub wideorozmowy.”

Przebieg postępowania

Postanowienia w sprawach o ustalenie, ograniczenie albo zakazanie kontaktów mogą zapaść tylko po przeprowadzeniu rozprawy (art. 579 KPC). Rozprawy jest zwykle dwie lub trzy. Sąd może:

  • przesłuchać wnioskodawcę i uczestników,
  • przesłuchać świadków,
  • zlecić kuratorowi sądowemu wywiad środowiskowy,
  • dopuścić dowód z opinii Opiniodawczego Zespołu Specjalistów Sądowych (OZSS),
  • skierować strony do mediacji,
  • wysłuchać dziecko.

Wysłuchanie dziecka po nowelizacji

Ustawa z 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2023 poz. 1606), obowiązująca od 15 lutego 2024 r., istotnie doprecyzowała instytucję wysłuchania dziecka (art. 2161 KPC). Najważniejsze zasady:

  • wysłuchanie odbywa się poza salą posiedzeń, w warunkach dostosowanych do wieku i dojrzałości dziecka;
  • jeżeli dziecko przed sądem odmawia udziału w wysłuchaniu, sąd odstępuje od tej czynności;
  • z przebiegu wysłuchania sporządza się notatkę urzędową; nie utrwala się go za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk lub obraz;
  • wysłuchanie może nastąpić tylko raz w toku postępowania, chyba że dobro dziecka wymaga powtórzenia albo samo dziecko o to wnosi.

Ta sama nowelizacja wprowadziła instytucję reprezentanta dziecka, który zastąpił dotychczasowego kuratora reprezentującego małoletniego w sytuacjach kolizji interesów.

Warto pamiętać o rzeczy oczywistej, a często ignorowanej: wysłuchanie służy poznaniu zdania dziecka, a nie zbieraniu materiału dowodowego przeciwko drugiej stronie. Formułowanie wniosku o wysłuchanie z tezą dowodową jest błędem.

Co sąd bada i jakie dowody mają znaczenie

Jedynym kryterium rozstrzygnięcia jest dobro dziecka. Konkretnie sąd bada:

  • Czy więź istnieje i jaka jest jej jakość. Kluczowe pytanie: czy dziecko odczuwa brak tej osoby?
  • Historię relacji. Czy kontakt był stały, czy epizodyczny; kiedy i dlaczego się urwał.
  • Wiek i etap rozwojowy dziecka. Przy przedszkolaku decydujące jest zdanie rodziców; przy trzynastolatku waga zdania samego dziecka rośnie.
  • Postawę wnioskodawcy wobec rodziców. Czy jest neutralny, czy wciąga dziecko w konflikt.
  • Argumenty rodzica sprzeciwiającego się kontaktom. Sąd sprawdza, czy są rzeczowe (zagrożenie zdrowia, uzależnienie, deprecjonowanie rodzica przy dziecku), czy stanowią wyłącznie przedłużenie sporu dorosłych.
  • Obciążenie organizacyjne dla dziecka. Ile już ma zajęć, ile przemieszczania się między domami, czy kolejne stałe zobowiązanie nie zdezorganizuje mu tygodnia.

Zabezpieczenie kontaktów na czas postępowania

Postępowanie o kontakty trwa zwykle od kilku do kilkunastu miesięcy. W tym czasie więź może się rozpaść – zwłaszcza u małych dzieci, dla których pół roku to wieczność. Dlatego niemal zawsze warto złożyć wniosek o udzielenie zabezpieczenia.

Sąd może tymczasowo uregulować kontakty na czas trwania postępowania. Postanowienie o zabezpieczeniu jest wykonalne z chwilą wydania i podlega egzekucji na tych samych zasadach co orzeczenie kończące sprawę.

Wniosek o zabezpieczenie powinien: wskazywać, że kontakt jest uniemożliwiany od konkretnej daty, uprawdopodobniać istnienie więzi oraz wykazywać, że dalsza zwłoka zagrozi jej trwałości. Warto żądać zabezpieczenia w wymiarze skromniejszym niż żądanie główne – sąd chętniej udziela zabezpieczenia „ostrożnego”.

Ograniczenie i zakaz kontaktów osób bliskich

Skoro przepisy oddziału stosuje się odpowiednio, to działa to również w drugą stronę. Rodzic może wnieść o ograniczenie albo zakazanie kontaktów osoby bliskiej z dzieckiem.

Podstawą jest odpowiednio stosowany art. 1132 KRO (ograniczenie, gdy wymaga tego dobro dziecka) oraz art. 1133 KRO (zakaz, gdy utrzymywanie kontaktów poważnie zagraża dobru dziecka lub je narusza).

Formy ograniczenia, które sąd może zastosować:

  • zakaz spotykania się z dzieckiem,
  • zakaz zabierania dziecka poza miejsce stałego pobytu,
  • zezwolenie na spotykanie się tylko w obecności rodzica, opiekuna lub kuratora sądowego,
  • ograniczenie kontaktów do określonych sposobów porozumiewania się na odległość,
  • zakaz porozumiewania się na odległość.

Typowe sytuacje uzasadniające ograniczenie kontaktów dziadków: nastawianie dziecka przeciwko rodzicowi, podważanie decyzji wychowawczych i medycznych, przekazywanie dziecku informacji o sprawie sądowej, nadużywanie alkoholu, nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich dotyczących dziecka.

Zakaz całkowity jest rozwiązaniem wyjątkowym. Sąd sięga po niego, gdy kontakt realnie szkodzi – na przykład gdy występuje przemoc, poważne zaniedbania albo gdy dziecko po każdym spotkaniu wykazuje udokumentowane objawy dekompensacji psychicznej.

Gdy orzeczenie nie jest wykonywane – egzekucja kontaktów

Uzyskanie postanowienia to nie koniec drogi. Jeśli rodzic go nie realizuje, uruchamia się tryb z Oddziału 6 Rozdziału 2 Działu II Tytułu II Księgi drugiej KPC. Zgodnie z art. 59822 KPC przepisy o wykonywaniu kontaktów stosuje się odpowiednio także do kontaktów osób wymienionych w art. 1136 KRO. Dziadkowie i pozostali bliscy mają więc do dyspozycji dokładnie ten sam mechanizm co rodzic.

Procedura jest dwuetapowa:

  1. Zagrożenie nakazaniem zapłaty (art. 59815 KPC) – sąd zagraża osobie, pod której pieczą dziecko pozostaje, nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku. Tego etapu nie da się pominąć, chyba że zagrożenie zostało już wpisane do orzeczenia albo ugody.
  2. Nakazanie zapłaty (art. 59816 KPC) – przy kolejnych naruszeniach sąd nakazuje zapłatę, ustalając kwotę stosownie do liczby naruszeń. Prawomocne postanowienie jest tytułem wykonawczym bez potrzeby nadawania klauzuli wykonalności, co pozwala skierować sprawę wprost do komornika.

Dodatkowo art. 59817 KPC pozwala żądać zwrotu uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniem kontaktu, który nie doszedł do skutku – dojazd, bilety, nocleg.

Wyrok TK, o którym trzeba wiedzieć

W wyroku z 22 czerwca 2022 r. (sygn. SK 3/20) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 59816 § 1 w związku z art. 59815 § 1 KPC – w zakresie, w jakim obejmują sytuacje, w których niewłaściwe wykonywanie lub niewykonywanie obowiązków związane jest z zachowaniem dziecka niewywołanym przez osobę, pod której pieczą dziecko się znajduje – są niezgodne z art. 48 ust. 1 zdanie drugie oraz art. 72 ust. 3 Konstytucji RP.

Skutek jest taki, że przepisy nie utraciły mocy obowiązującej, ale sąd musi badać, czy do niedojścia kontaktu do skutku doszło wskutek samodzielnej woli dziecka – wyrażonej bez wpływu osoby sprawującej pieczę. Jeżeli tak, sankcji finansowej nałożyć nie można.

W sprawach dziadków ma to wymiar szczególny: nastolatek, który mówi „nie chcę jechać do babci”, może skutecznie zablokować egzekucję. Nie zwalnia to jednak rodzica z obowiązku zachęcania dziecka do kontaktu – bierność rodzica sąd potrafi ocenić jako wywołanie postawy dziecka.

Szczegółowo temat opisuję w artykule o egzekucji kontaktów.

Koszty postępowania

PozycjaKwotaUwagi
Opłata od wniosku o ustalenie kontaktów100 złOpłata stała, art. 23 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (od 21 sierpnia 2019 r.)
Opłata od wniosku o zabezpieczenie100 złBez opłaty, jeśli wniosek zawarty jest w piśmie wszczynającym postępowanie
Opłata od wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty100 złPierwszy etap egzekucji kontaktów
Opłata od wniosku o nakazanie zapłaty100 złDrugi etap egzekucji
Opłata od apelacji100 zł 
Pełnomocnictwo17 złOpłata skarbowa od każdego pełnomocnictwa
Opinia OZSSzwykle bez kosztu dla stronSąd może obciążyć uczestników wydatkami
Wynagrodzenie adwokataustalane indywidualnieZależy od stopnia konfliktu, liczby rozpraw i konieczności prowadzenia równoległych postępowań

Osoby o niskich dochodach mogą złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych wraz z oświadczeniem o stanie rodzinnym, majątku i dochodach. W sprawach dziadków, którzy utrzymują się z emerytury, takie wnioski są uwzględniane stosunkowo często.

Najnowszy stan prawny i projekty zmian (2026)

Stan prawny na dzień publikacji: Kodeks rodzinny i opiekuńczy w brzmieniu tekstu jednolitego z Dz.U. 2026 poz. 236, Kodeks postępowania cywilnego – Dz.U. 2026 poz. 468. Sam art. 1136 KRO od 2009 roku nie był nowelizowany. Zmienia się natomiast otoczenie proceduralne i trwają prace nad kilkoma projektami, które warto śledzić.

Projekt kontaktów z osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie (UD366)

To projekt najbliższy tematowi tego artykułu. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o zmianie KRO oraz KPC (numer w wykazie prac RM: UD366, wpis opublikowany 12 lutego 2026 r.), którego planowany termin przyjęcia przez Radę Ministrów to II kwartał 2026 r.

Cel: wypełnienie luki prawnej dotyczącej ochrony życia rodzinnego dorosłych osób ubezwłasnowolnionych całkowicie. Obecnie przepisy o kontaktach dotyczą wyłącznie małoletnich, a Sąd Najwyższy już w uchwale z 17 maja 2018 r. (III CZP 11/18) wskazał, że przepisy o kontroli sądu opiekuńczego nad sprawowaniem opieki (art. 165 i 168 KRO) nie tworzą uprawnienia do żądania uregulowania kontaktów z taką osobą.

Najważniejsze założenia projektu:

  • do kontaktów z osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie stosowane byłyby odpowiednio przepisy o kontaktach z dzieckiem – z wyłączeniem przepisów nakładających obowiązek utrzymywania kontaktów z rodzicami;
  • opiekun prawny musiałby uzyskać decyzję sądu opiekuńczego w każdym przypadku ograniczenia albo zakazania kontaktów podopiecznego z innymi osobami; ograniczenie byłoby dopuszczalne, gdy kontakt jest sprzeczny z interesem podopiecznego albo zagraża jego zdrowiu lub życiu;
  • z wnioskiem mogłaby wystąpić nie tylko osoba ubezwłasnowolniona i jej opiekun, ale każda osoba, która wykaże uzasadniony interes faktyczny – co jest rozwiązaniem znacznie szerszym niż zamknięty katalog z art. 1136 KRO;
  • w sprawach o wykonywanie takich kontaktów nie stosowano by art. 59815 § 2 KPC, czyli nie groziłaby sankcja nakazania zapłaty;
  • osobę ubezwłasnowolnioną należałoby wysłuchać, stosując odpowiednio przepisy o wysłuchaniu osoby niepełnosprawnej; poszerzony zostałby też zakres wywiadu środowiskowego z art. 600 § 5 KPC.

Dla rodzin, w których dorosłe dziecko z niepełnosprawnością intelektualną zostało odizolowane od rodzeństwa czy dziadków przez opiekuna prawnego, byłaby to fundamentalna zmiana. Dziś takie sprawy są praktycznie nie do przeprowadzenia.

Piecza współdzielona (UD349)

Drugi projekt Ministerstwa Sprawiedliwości zakłada wprowadzenie do KRO pojęcia i definicji pieczy współdzielonej (projektowane art. 58 § 1a1–1a3 KRO) oraz towarzyszące zmiany w KPC. Zgodnie z wykazem prac legislacyjnych rządu projekt ma być gotowy w III kwartale 2026 r.

Model zakłada, że sąd, pozostawiając władzę rodzicielską obojgu rodzicom, powierza im sprawowanie bieżącej pieczy naprzemiennie w powtarzających się – niekoniecznie jednakowych – okresach. Dla dziadków i innych osób bliskich ma to znaczenie pośrednie, ale realne: przy pieczy naprzemiennej każdy z rodziców dysponuje własnym „blokiem” czasu, w którym może swobodnie organizować kontakty ze swoją rodziną. To zmniejsza liczbę sytuacji, w których osobne postanowienie o kontaktach dziadków jest w ogóle potrzebne.

Penalizacja utrudniania kontaktów – wciąż bez rozstrzygnięcia

Wbrew rozpowszechnionemu przekonaniu w Kodeksie karnym nie ma odrębnego przestępstwa utrudniania kontaktów z dzieckiem. Pomysł powraca od lat, ale żaden z projektów nie stał się prawem.

Aktualny stan sprawy: Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego kilka wariantów rozwiązania – od zmiany art. 211 KK, przez nowy typ czynu zabronionego wzorowany na art. 244 i nast. KK, po wykroczenie. Komisja odniosła się do nich sceptycznie, wskazując, że proponowany typ czynu miałby zupełnie inny charakter niż istniejące przepisy o naruszaniu zakazów orzeczonych w postępowaniu karnym, i skłaniając się ku poglądowi, że wystarczające są środki cywilnoprawne. Niezależnie od tego w Sejmie znajduje się poselski projekt przewidujący karę za uporczywe uchylanie się od wykonywania orzeczonych kontaktów.

Praktyczny wniosek na dziś: jedyną skuteczną drogą pozostaje postępowanie cywilne z art. 59815–59816 KPC. Odpowiedzialność karna wchodzi w grę dopiero wtedy, gdy zachowanie rodzica wypełnia znamiona innego czynu – znęcania się (art. 207 KK), uporczywego nękania (art. 190a KK) albo uprowadzenia lub zatrzymania małoletniego (art. 211 KK).

Wątek transgraniczny – dziecko za granicą

W zachodniej Polsce to sytuacja częsta: rodzic wyjeżdża z dzieckiem do Niemiec, a dziadkowie zostają w Zielonej Górze, Żarach czy Krośnie Odrzańskim.

Podstawą jest rozporządzenie Rady (UE) 2019/1111 (tzw. Bruksela II ter), stosowane od 1 sierpnia 2022 r. Jurysdykcję w sprawach odpowiedzialności rodzicielskiej – w tym o kontakty – ma zasadniczo sąd państwa zwykłego pobytu dziecka. Jeśli dziecko mieszka na stałe w Niemczech, właściwy będzie sąd niemiecki, nawet jeśli wszyscy pozostali członkowie rodziny mieszkają w Polsce.

Dobra wiadomość jest taka, że orzeczenia o kontaktach wydane w jednym państwie członkowskim są uznawane i wykonalne w innych bez potrzeby przeprowadzania odrębnego postępowania. Rozporządzenie przewiduje też uproszczoną ścieżkę dla orzeczeń dotyczących prawa do kontaktów – z zaświadczeniem wydawanym przez sąd pochodzenia.

Trzy sprawy z praktyki kancelarii

Poniższe opisy pochodzą ze spraw prowadzonych przez kancelarię. Dane zostały zmienione, a okoliczności zanonimizowane.

Babcia po śmierci syna

Klientka, 68 lat, mieszkanka powiatu zielonogórskiego. Po śmierci syna w wypadku synowa zerwała kontakt z rodziną męża. Wnuczka miała wtedy sześć lat i przez trzy poprzednie lata spędzała u babci co najmniej dwa popołudnia w tygodniu, bo rodzice pracowali zmianowo.

Kluczowe dla wyniku okazały się dowody „instytucjonalne”: zaświadczenie z przedszkola, że babcia figurowała na liście osób upoważnionych do odbioru, oraz zeznania wychowawczyni. Do wniosku dołączono także zobowiązanie do nierozmawiania z dzieckiem o okolicznościach śmierci ojca bez zgody matki, co wyraźnie osłabiło główny argument uczestniczki.

Sąd udzielił zabezpieczenia po pierwszej rozprawie, a postanowieniem końcowym ustalił kontakty w dwie soboty miesiąca po pięć godzin oraz cotygodniową rozmowę wideo. Postępowanie trwało siedem miesięcy.

Ojczym po rozwodzie

Klient wychowywał pasierba od jego trzeciego do dwunastego roku życia; ojciec biologiczny nie utrzymywał kontaktów. Po rozwodzie matka odcięła relację, twierdząc, że „to obcy człowiek”.

Punktem wyjścia było wyjaśnienie klientowi, że rozwód nie zniósł powinowactwa (art. 618 § 2 KRO) i że nadal ma legitymację z art. 1136 KRO. Sprawa nie doszła do etapu opinii OZSS – po wysłuchaniu dwunastolatka, który jednoznacznie wyraził chęć kontaktu, matka przystała na mediację. Zawarto ugodę przewidującą kontakty w co drugi weekend soboty oraz nieograniczony kontakt telefoniczny.

Rodzeństwo przyrodnie w dwóch domach

Dwoje dzieci tego samego ojca, z dwóch związków, mieszkających w sąsiednich gminach. Matki nie utrzymywały ze sobą kontaktu; dzieci widywały się wyłącznie wtedy, gdy terminy kontaktów ojca przypadkowo się pokrywały.

Sprawa była prowadzona po uchwale III CZP 90/22, więc od początku prawidłowo oznaczono strony: wnioskodawczynią była matka starszego dziecka, uczestniczką – matka młodszego. Wcześniejszy, samodzielnie złożony wniosek, w którym jako wnioskodawcę wskazano samo dziecko, został oddalony z powodu braku legitymacji. Po prawidłowym sformułowaniu wniosku sąd ustalił kontakty rodzeństwa w jedną niedzielę miesiąca oraz po tygodniu wspólnie w okresie wakacji.

Najczęstsze pytania

Czy dziadkowie muszą mieć zgodę obojga rodziców, żeby widywać wnuka?

W sytuacji bezkonfliktowej wystarczy faktyczne porozumienie z rodzicem, pod którego pieczą dziecko pozostaje. Formalna zgoda nie jest potrzebna. Dopiero gdy rodzic odmawia, potrzebne jest orzeczenie sądu.

Czy jedno z rodziców może samo zgodzić się na kontakty dziadków, wbrew drugiemu?

W praktyce tak – rodzic sprawujący bieżącą pieczę organizuje czas dziecka i może w swoim czasie zaprosić własnych rodziców. Sprawa wygląda inaczej, gdy chodzi o wyjazd zagraniczny albo dłuższy pobyt – to już istotna sprawa dziecka, wymagająca zgody obojga rodziców lub rozstrzygnięcia sądu.

Ile trwa sprawa o kontakty dziadków z wnukami?

Zwykle od sześciu do kilkunastu miesięcy. Gdy sąd dopuszcza opinię OZSS, postępowanie wydłuża się o kolejne kilka miesięcy. Wniosek o zabezpieczenie pozwala uzyskać kontakty znacznie wcześniej.

Czy sąd zapyta dziecko o zdanie?

Jeżeli przemawia za tym rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka – tak. Sąd wysłucha dziecko poza salą posiedzeń i uwzględni jego rozsądne życzenia. Jeżeli dziecko przed sądem odmówi udziału w wysłuchaniu, sąd odstąpi od tej czynności.

Czy nastolatek może odmówić kontaktów z babcią?

Formalnie nie jest stroną postępowania i nie decyduje samodzielnie. Faktycznie jednak – po wyroku TK z 22 czerwca 2022 r. (SK 3/20) – jeśli odmowa jest jego własną, niewywołaną przez rodzica decyzją, egzekucja kontaktów sankcjami finansowymi jest wyłączona.

Czy dziadkowie mogą zabierać dziecko na wakacje?

Tak, jeśli wynika to z treści orzeczenia albo ugody. Trzeba to jednak wyraźnie ująć w żądaniu – ogólne „ustalenie kontaktów” nie obejmuje automatycznie wyjazdów. Przy wyjazdach zagranicznych konieczna jest osobna zgoda rodziców albo zezwolenie sądu.

Czy niepłacenie alimentów przez ojca odbiera prawo do kontaktów jego rodzicom?

Nie. Kontakty i alimenty są od siebie niezależne. Argument „skoro on nie płaci, to jego matka nie zobaczy dziecka” nie ma podstawy prawnej i przed sądem działa na niekorzyść tego, kto go podnosi.

Czy można ustalić kontakty, jeśli dziadkowie mieszkają w innym mieście?

Tak. Odległość wpływa na częstotliwość i formę kontaktów, nie na samo uprawnienie. Sąd może rozłożyć kontakty rzadziej, ale dłużej – na przykład jeden weekend na dwa miesiące zamiast krótkich cotygodniowych spotkań.

Czy rodzina zastępcza może domagać się kontaktów po powrocie dziecka do rodziców?

Tak – jako osoby, które sprawowały pieczę nad dzieckiem przez dłuższy czas. To jedna z klasycznych sytuacji objętych czwartą kategorią z art. 1136 KRO.

Czy pełnoletnie rodzeństwo może wystąpić o kontakty z małoletnim bratem lub siostrą?

Tak. Osoba pełnoletnia działa wtedy samodzielnie jako wnioskodawca, a uczestnikami są rodzice lub opiekunowie małoletniego.

Czy trzeba mieć adwokata?

Nie ma przymusu adwokackiego. Doświadczenie pokazuje jednak, że w tych sprawach przegrywa się najczęściej nie z powodu słabej sytuacji faktycznej, lecz z powodu źle sformułowanego żądania, błędnie oznaczonych uczestników albo braku dowodów zebranych na czas.

Co zrobić, gdy rodzic nie wykonuje ustalonych kontaktów?

Dokumentować każde naruszenie – data, godzina, świadkowie, korespondencja – a następnie złożyć wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty (art. 59815 KPC). Przy kolejnych naruszeniach sąd nakazuje zapłatę, a prawomocne postanowienie jest tytułem wykonawczym bez klauzuli.

Sprawy o kontakty w Zielonej Górze i okręgu zielonogórskim

Dla dzieci zamieszkałych w Zielonej Górze oraz w gminach należących do obszaru właściwości tego sądu sprawy o kontakty rozpoznaje III Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Zielonej Górze, Plac Słowiański 12, 65-069 Zielona Góra.

Mieszkańcy okolicznych powiatów kierują wnioski do sądów rejonowych właściwych dla miejsca zamieszkania dziecka – w praktyce najczęściej do Sądu Rejonowego w Krośnie Odrzańskim, Nowej Soli, Świebodzinie, Żarach lub Wschowie. Warto to sprawdzić przed złożeniem pisma: wniesienie wniosku do niewłaściwego sądu nie jest błędem nieodwracalnym, ale kosztuje kilka tygodni.

Kancelaria Adwokacka Karolina Prokopowicz prowadzi sprawy z zakresu prawa rodzinnego na terenie Zielonej Góry, województwa lubuskiego i całej zachodniej Polski – w tym sprawy o kontakty z dzieckiem, alimenty oraz władzę rodzicielską.

Jeżeli od miesięcy nie widzisz wnuka, brata lub dziecka, które wychowywałeś – nie czekaj, aż więź się rozpadnie. Im dłuższa przerwa, tym trudniejsza sprawa i tym ostrożniejsze orzeczenie sądu. Skontaktuj się z kancelarią, tel. +48 600 216 536, e-mail: kancelaria@eadwokat.pl, ul. Kupiecka 56/2, 65-058 Zielona Góra.

Artykuł ma charakter informacyjny i przedstawia stan prawny na dzień 28 lipca 2026 r. Nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie.