Rozwód z orzeczeniem o winie – co daje, ile trwa, co zmieni reforma

Od czerwca 2026 r. w mediach wraca jedno pytanie: czy warto jeszcze walczyć w sądzie o orzeczenie winy, skoro Ministerstwo Sprawiedliwości chce tę instytucję z Kodeksu rodzinnego usunąć. Odpowiedź jest mniej oczywista, niż sugerują nagłówki. Wina nadal obowiązuje, nadal ma konkretne skutki finansowe, a projekt, który ma ją znieść, jest dopiero na etapie rządowym. Poniżej wyjaśniam, co orzeczenie o winie realnie daje, czego nie daje wbrew powszechnemu przekonaniu, ile kosztuje i ile trwa oraz co zmieni się, jeśli reforma wejdzie w życie.

Czym jest wina w rozwodzie i jakie są cztery możliwe rozstrzygnięcia

Sąd rozwiązuje małżeństwo, gdy stwierdzi zupełny i trwały rozkład pożycia (art. 56 § 1 k.r.o.). Dopiero po ustaleniu, że rozkład nastąpił, przechodzi do drugiego pytania: czy i który z małżonków ponosi za ten rozkład winę. Nakazuje mu to art. 57 § 1 k.r.o. Sąd bada winę z urzędu, niezależnie od tego, czy ktokolwiek o to wnosił.

Jest jednak wyjątek, z którego korzysta większość rozwodzących się par. Zgodnie z art. 57 § 2 k.r.o., na zgodne żądanie obojga małżonków sąd zaniecha orzekania o winie, a skutki są wtedy takie, jakby żaden z nich winy nie ponosił. Kluczowe słowo to „zgodne”. Jeżeli choć jedna strona domaga się badania winy, sąd musi ją badać.

W praktyce wyrok rozwodowy może przybrać jedną z czterech postaci:

  • Bez orzekania o winie – na zgodny wniosek obojga. Najszybsza droga, często jedna rozprawa.
  • Z winy wyłącznej jednego z małżonków – sąd ustala, że rozkład spowodowało zachowanie tylko jednej strony.
  • Z winy obojga – najczęstszy wynik spraw spornych o winę. Wystarczy, że sąd dopatrzy się zawinionego zachowania również po stronie osoby, która o winę wnosiła.
  • Bez winy którejkolwiek ze stron – rozstrzygnięcie rzadkie, stosowane gdy rozkład wynikł z przyczyn niezawinionych, na przykład z choroby psychicznej.

Orzeczenie „z winy obojga” bywa dla osoby, która o winę wnosiła, rozczarowaniem, bo nie daje jej uprawnień przewidzianych dla małżonka niewinnego. Nie jest jednak tożsame z rozwodem bez orzekania o winie, o czym piszę niżej przy alimentach. To zarazem najczęstszy wynik spraw spornych i główna przyczyna poczucia, że kilkanaście miesięcy procesu poszło na marne.

Co sąd uznaje za zawinione zachowanie

Kodeks nie zawiera katalogu przyczyn zawinionego rozkładu pożycia. Sąd ocenia, czy dane zachowanie naruszało obowiązki małżeńskie wynikające z art. 23 k.r.o., czyli wspólne pożycie, wzajemną pomoc i wierność oraz współdziałanie dla dobra rodziny, i czy pozostawało w związku przyczynowym z rozkładem.

W orzecznictwie i praktyce sądowej za zawinione uznaje się najczęściej zdradę oraz zachowania noszące znamiona niewierności, przemoc fizyczną i psychiczną, nadużywanie alkoholu lub innych substancji, porzucenie rodziny, uporczywe uchylanie się od pracy zarobkowej i od łożenia na utrzymanie rodziny, a także trwoniecie majątku wspólnego. Znaczenie ma również odmowa wsparcia w chorobie czy rażące zaniedbywanie obowiązków domowych, jeżeli miały charakter uporczywy.

Z drugiej strony istnieją przyczyny rozkładu, które zawinione nie są. Choroba psychiczna, niedopasowanie charakterów, długotrwała rozłąka wymuszona pracą, bezpłodność, różnice światopoglądowe. Rozkład pożycia z takich przyczyn prowadzi do rozwodu, ale bez przypisania winy którejkolwiek ze stron.

Dwie rzeczy zaskakują klientów najczęściej. Pierwsza: związek z inną osobą nawiązany po faktycznym ustaniu wspólnego pożycia bywa oceniany inaczej niż zdrada, która ten rozkład spowodowała, choć każdorazowo decydują okoliczności sprawy. Druga: sąd bada związek przyczynowy. Nie wystarczy wykazać nagannego zachowania, trzeba pokazać, że to ono doprowadziło do rozkładu, a nie było jego następstwem.

A co z separacją

Przy separacji zasady są analogiczne. Sąd orzeka o winie rozkładu pożycia, a na zgodne żądanie małżonków może od tego odstąpić. Projekt UD349 przewiduje zniesienie orzekania o winie zarówno przy rozwodzie, jak i przy separacji. Separacja różni się od rozwodu przede wszystkim tym, że nie pozwala na zawarcie nowego małżeństwa i że jest odwracalna: na zgodne żądanie małżonków sąd orzeka o jej zniesieniu.

Osobna kwestia: art. 56 § 3 k.r.o. Rozwodu nie może skutecznie żądać małżonek wyłącznie winny rozkładu, jeżeli drugi się nie zgadza. Wyjątkiem jest sytuacja, w której ta odmowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. To przepis, który w sprawach spornych bywa używany jako narzędzie nacisku i który potrafi zablokować rozwód na lata.

Co orzeczenie o winie realnie zmienia

Alimenty na rzecz byłego małżonka

To główny, a w zasadzie jedyny obszar, w którym wina przekłada się bezpośrednio na pieniądze. Zasady różnią się bardzo mocno w zależności od rozstrzygnięcia.

RozstrzygnięciePrzesłanka żądania alimentówCzas trwania obowiązkuPodstawa
Bez orzekania o winieNiedostatek uprawnionego, czyli niemożność zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb własnymi siłamiWygasa z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu; sąd może ten termin przedłużyć ze względu na wyjątkowe okolicznościart. 60 § 1 i § 3 k.r.o.
Z winy obojga małżonkówNiedostatek uprawnionego, tak jak wyżejBez terminu pięcioletniego, ponieważ zobowiązany został uznany za winnego. Wygasa, gdy uprawniony zawrze nowe małżeństwoart. 60 § 1 i § 3 k.r.o.
Z winy wyłącznej
drugiego małżonka
Wystarczy istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego. Niedostatek nie jest wymaganyBez terminu pięcioletniego. Wygasa, gdy uprawniony zawrze nowe małżeństwoart. 60 § 2 i § 3 k.r.o.
Wyłączna wina
po stronie uprawnionego
Brak roszczenia wobec drugiego małżonkaart. 60 § 1 k.r.o.

Na jeden wiersz tej tabeli warto spojrzeć uważniej, bo bywa źródłem kosztownych nieporozumień. Pięcioletni termin z art. 60 § 3 k.r.o. jest powiązany z osobą zobowiązanego, a nie uprawnionego. Przepis stanowi, że obowiązek wygasa po pięciu latach wtedy, gdy zobowiązanym jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia. Przy rozwodzie bez orzekania o winie skutki są takie, jakby nikt winy nie ponosił, więc termin działa. Przy rozwodzie z winy obojga zobowiązany został uznany za winnego, więc pięcioletnie ograniczenie go nie obejmuje. Tak samo przyjmuje orzecznictwo: ograniczenie czasowe nie dotyczy ani małżonka współwinnego, ani wyłącznie winnego (por. orzeczenie SN w sprawie II CNP 60/14). Uwaga na publikacje internetowe, które cytują ten przepis z dopisanym słowem „wyłącznie” i na tej podstawie zrównują winę obojga z rozwodem bez orzekania o winie. Ustawa takiego słowa w § 3 nie zawiera.

Praktyczny wniosek: orzeczenie winy obojga nie jest tym samym co rozwód bez orzekania o winie, choć bywa tak przedstawiane. W obu wypadkach trzeba wykazać niedostatek, ale w drugim świadczenie nie kończy się automatycznie po pięciu latach. Dla osoby, która po rozwodzie zostaje w trwale gorszej sytuacji materialnej, bywa to różnica ważniejsza niż samo poczucie, że sąd nikogo nie wskazał palcem.

Przy winie wyłącznej z kolei nie trzeba w ogóle wykazywać, że nie ma się z czego żyć. Wystarczy pokazać, że standard życia po rozwodzie istotnie spadł w porównaniu z tym, jaki byłby, gdyby małżeństwo funkcjonowało prawidłowo. To znacznie łatwiejsze do udowodnienia niż niedostatek, a w skali kilkunastu lat potrafi oznaczać kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych i więcej.

Szczegółowo zasady ustalania wysokości tych świadczeń omawiam w dziale alimenty.

Poczucie sprawiedliwości i domknięcie sprawy

To nie jest skutek prawny, ale byłoby nieuczciwe go pominąć. Dla części klientów formalne stwierdzenie przez sąd, że druga strona odpowiada za rozpad małżeństwa, ma wartość samą w sobie. Po latach przemocy psychicznej, po zdradzie ciągnącej się przez lata, wyrok bywa jedynym dokumentem, który nazywa rzeczy po imieniu. Rolą pełnomocnika jest jednak uczciwie powiedzieć, ile taki dokument kosztuje: czasu, pieniędzy i zdrowia psychicznego. Oraz jakie są realne szanse, że sąd nie orzeknie winy obojga.

Blokada rozwodu żądanego przez winnego

Wspomniany art. 56 § 3 k.r.o. Jeśli chcesz się nie zgodzić na rozwód, bo drugi małżonek jest wyłącznie winny rozkładu, wina staje się elementem obrony, nie ataku. Sąd oceni jednak także, czy Twoja odmowa nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, na przykład gdy małżeństwo faktycznie nie istnieje od dekady, a odmowa ma charakter wyłącznie represyjny.

Czego wina nie zmienia, choć wiele osób tak sądzi

To najczęstsze nieporozumienie w rozmowach w kancelarii. Wina w rozwodzie nie działa jak kara rozciągająca się na wszystkie skutki rozstania.

Alimenty na dzieci

Nie mają z winą nic wspólnego. Sąd ustala je według dwóch kryteriów z art. 135 § 1 k.r.o.: usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz zarobkowych i majątkowych możliwości rodzica zobowiązanego. Wina w rozkładzie pożycia nie mieści się w żadnym z nich. Rodzic uznany za wyłącznie winnego nie płaci z tego powodu więcej, a rodzic uznany za winnego nie traci prawa do żądania alimentów na dziecko, przy którym mieszka.

Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem

Wyrok rozwodowy rozstrzyga o władzy rodzicielskiej i kontaktach z urzędu (art. 58 § 1 k.r.o.), a jedynym kryterium jest dobro dziecka. Zdrada małżeńska sama w sobie nie jest przesłanką ograniczenia władzy rodzicielskiej. Inaczej rzecz się ma z zachowaniami, które jednocześnie stanowią zagrożenie dla dziecka, na przykład z przemocą czy uzależnieniem. Wtedy jednak podstawą jest zagrożenie dobra dziecka, a nie wina jako taka. Piszę o tym szerzej przy ograniczeniu władzy rodzicielskiej oraz przy ustalaniu kontaktów.

Podział majątku wspólnego

Zasadą są równe udziały w majątku wspólnym (art. 43 § 1 k.r.o.). Sąd może ustalić udziały nierówne, ale tylko z ważnych powodów i przy uwzględnieniu stopnia, w jakim każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku (art. 43 § 2 k.r.o.). „Ważne powody” to pojęcie zbudowane wokół stosunku do majątku, a nie wokół wierności małżeńskiej. Trwonienie wspólnych środków, uchylanie się od pracy przez lata czy celowe wyprowadzanie majątku mogą uzasadniać nierówne udziały. Sam romans, choćby był wyłączną przyczyną rozkładu, zwykle nie.

Mieszkanie

Art. 58 § 2 k.r.o. pozwala sądowi orzec o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania na czas wspólnego w nim zamieszkiwania po rozwodzie. W wyjątkowych wypadkach, gdy jeden z małżonków swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego. Tu więc naganne zachowanie ma znaczenie, ale przesłanką jest rażąco naganne postępowanie utrudniające wspólne mieszkanie, a nie wina w rozkładzie pożycia rozumiana ogólnie.

Ile to kosztuje i ile trwa

Poniższe kwoty dotyczą opłat sądowych. Wynagrodzenie pełnomocnika ustala się indywidualnie i zależy od stopnia skomplikowania sprawy.

CzynnośćOpłataPodstawa
Pozew o rozwód600 złart. 26 ust. 1 pkt 1 u.k.s.c.
Zwrot części opłaty przy rozwodzie na zgodny wniosek bez orzekania o winiezwrot 300 złart. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b u.k.s.c.
Wniosek o podział majątku wspólnego1 000 złart. 38 ust. 1 u.k.s.c.
Wniosek o podział majątku ze zgodnym projektem podziału300 złart. 38 ust. 2 u.k.s.c.
Apelacja od wyroku rozwodowego600 złart. 26 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 18 ust. 2 u.k.s.c.
Wniosek o zabezpieczenie alimentów w toku sprawy rozwodowejbez opłatyart. 95 ust. 1 pkt 2 u.k.s.c.

Realny koszt sporu o winę tkwi jednak gdzie indziej niż w opłacie od pozwu. Generują go: wielokrotne terminy rozpraw, przesłuchania świadków, niekiedy opinia biegłego, a przy sporach o dzieci opinia opiniodawczego zespołu sądowych specjalistów, na którą czeka się miesiącami.

Co do czasu trwania, Ministerstwo Sprawiedliwości podało w czerwcu 2026 r. własne dane porównawcze: rozwody bez orzekania o winie kończą się najczęściej w ciągu dwóch do sześciu miesięcy, natomiast sprawy z ustalaniem winy trwają często rok, a w wielu przypadkach dwa lata lub dłużej. Resort wskazał także, że sprawy z orzekaniem o winie stanowią w ostatnich latach kilkanaście procent wszystkich rozwodów.

Jak się dowodzi winy

Postępowanie dowodowe w sprawie o winę rządzi się kilkoma zasadami, o których warto wiedzieć przed złożeniem pozwu.

Po pierwsze, sąd nie może oprzeć rozstrzygnięcia wyłącznie na uznaniu powództwa albo na przyznaniu okoliczności faktycznych przez drugą stronę (art. 431 k.p.c.). Nie da się więc „umówić” na winę. Nawet gdy pozwany przyzna, że zawinił, sąd musi przeprowadzić postępowanie dowodowe.

Po drugie, w każdej sprawie o rozwód sąd zarządza dowód z przesłuchania stron (art. 432 k.p.c.). To zawsze się odbędzie i zawsze będzie dotyczyć spraw bardzo osobistych.

Po trzecie, rozprawa rozwodowa odbywa się przy drzwiach zamkniętych, chyba że obie strony żądają rozpoznania publicznego, a sąd uzna, że jawność nie zagraża moralności (art. 427 k.p.c.). To pewna ochrona prywatności, ale nie zmienia faktu, że o intymnych sprawach trzeba będzie mówić przed sądem i wobec pełnomocnika drugiej strony.

Typowe środki dowodowe to zeznania świadków, korespondencja, dokumentacja medyczna, notatki policyjne z interwencji domowych, wydruki z rachunków bankowych pokazujące, na co szły wspólne pieniądze. Wokół nagrań i wiadomości drugiego małżonka orzecznictwo jest niejednolite, a ocena dopuszczalności takiego dowodu zależy od sposobu jego pozyskania i od okoliczności sprawy. Zanim zaczniesz nagrywać czy przeglądać cudzą pocztę, skonsultuj to z pełnomocnikiem. Dowód pozyskany w sposób naruszający prawo potrafi zaszkodzić bardziej, niż pomóc.

Jest jeszcze aspekt, o którym rzadko się mówi, a który w praktyce waży najwięcej: świadkami w sprawie o winę zostają zwykle najbliżsi. Rodzice, rodzeństwo, wspólni przyjaciele, czasem sąsiedzi. Po zakończeniu procesu te relacje bardzo często już nie wracają do stanu sprzed sprawy. Jeżeli macie dzieci, ci sami ludzie będą przez kolejne lata obecni w ich życiu.

Reforma „Prawo do dzieciństwa”: co ma zniknąć

17 czerwca 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło pakiet zmian w prawie rodzinnym pod hasłem „Prawo do dzieciństwa”. Jednym z jego filarów jest rezygnacja z orzekania przez sąd o winie rozkładu pożycia przy rozwodzie i separacji. Zgodnie z zapowiedzią resortu instytucja ta ma zostać wyeliminowana z przepisów kodeksowych.

Co się nie zmieni: przesłanka rozwodu pozostaje ta sama. Nadal trzeba będzie wykazać zupełny i trwały rozkład pożycia. Zmienia się to, że sąd przestanie badać, kto do tego rozkładu doprowadził.

Co się zmieni w alimentach między byłymi małżonkami: według zapowiedzi resortu zasady mają zostać oparte nie na winie, lecz na rzeczywistej sytuacji ekonomicznej stron, ich możliwościach zarobkowych i majątkowych oraz podziale ról w trakcie małżeństwa. Obowiązek alimentacyjny po rozwodzie ma być co do zasady ustalany na czas określony, nie dłuższy niż pięć lat, z możliwością przedłużenia w wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych przypadkach.

Pakiet zawiera też inne elementy, które omawiam osobno: ustawową definicję pieczy współdzielonej, nakaz alimentacyjny wydawany w terminie do 7 dni w uproszczonym postępowaniu elektronicznym, powiązanie kwoty alimentów podstawowych z minimalnym wynagrodzeniem wraz z coroczną waloryzacją od 1 marca, wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego z mocy prawa z dniem ukończenia przez dziecko 25. roku życia (z wyjątkiem dziecka z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności) oraz odrębne postępowanie wykonawcze w sprawach rodzinnych i opiekuńczych.

Na jakim etapie jest projekt

To jest część, którą media pomijają najczęściej, a która ma największe znaczenie praktyczne. Na dzień sporządzenia tego tekstu opisane rozwiązania są projektem, nie obowiązującym prawem.

Projekt figuruje w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pod numerem UD349. Organem odpowiedzialnym jest Ministerstwo Sprawiedliwości, a planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wskazano na trzeci kwartał 2026 r.

Droga, którą projekt ma jeszcze do przejścia, wygląda tak:

  1. przyjęcie przez Radę Ministrów,
  2. uchwalenie przez Sejm,
  3. rozpatrzenie przez Senat,
  4. podpis Prezydenta i ogłoszenie w Dzienniku Ustaw,
  5. upływ vacatio legis.

Każdy z tych etapów może przesunąć harmonogram, a treść przepisów może się w toku prac zmienić. Że nie jest to formalność, pokazuje historia innej zmiany w prawie rodzinnym z tego samego roku. Ustawa z 13 marca 2026 r. o zmianie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wprowadzająca rozwód przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego dla par bez wspólnych małoletnich dzieci, przeszła przez Sejm i Senat, po czym 30 kwietnia 2026 r. została zawetowana przez Prezydenta. Rozwód pozasądowy nie wszedł zatem w życie.

Wniosek praktyczny jest prosty: dopóki nowelizacja nie zostanie ogłoszona w Dzienniku Ustaw, orzekanie o winie obowiązuje i będzie stosowane do spraw wnoszonych dziś.

Kto powinien działać teraz, a kto może poczekać

Nie chcę udawać, że da się przewidzieć, kiedy i w jakim kształcie reforma wejdzie w życie. Da się natomiast uczciwie powiedzieć, komu zmiana zaszkodzi, a komu jest obojętna.

Rozważ złożenie pozwu bez zwłoki, jeżeli:

  • zamierzasz żądać alimentów od małżonka wyłącznie winnego, a Twoja sytuacja materialna po rozwodzie istotnie się pogorszy. To jedyna konstrukcja, która daje świadczenie bez wykazywania niedostatku i bez pięcioletniego limitu. Projektowany model tego rozwiązania nie przewiduje;
  • przewidujesz, że będziesz zależna lub zależny finansowo od byłego małżonka dłużej niż pięć lat, na przykład ze względu na wiek, stan zdrowia albo wieloletnią przerwę w karierze zawodowej;
  • Twoje roszczenie opiera się na wieloletniej rezygnacji z pracy zarobkowej na rzecz prowadzenia domu i opieki nad dziećmi, a druga strona ma znacząco wyższe dochody.

Reforma raczej nie zmieni Twojej sytuacji, jeżeli:

  • rozwodzicie się zgodnie i tak, bez orzekania o winie;
  • spór dotyczy wyłącznie dzieci: opieki, kontaktów, alimentów na dzieci. Tu wina i tak nie ma znaczenia;
  • spór dotyczy majątku. Wina i tak co do zasady nie wpływa na podział;
  • oboje jesteście samodzielni finansowo i alimenty między małżonkami w ogóle nie wchodzą w grę. Wtedy proces o winę kosztuje czas i emocje, a nie przynosi wymiernej korzyści.

Zwracam uwagę na jedną rzecz, która bywa pomijana. Prawa nabyte prawomocnym wyrokiem nie znikają wraz ze zmianą przepisów. Jeżeli uzyskasz dziś wyrok stwierdzający wyłączną winę drugiego małżonka i zasądzający alimenty na podstawie art. 60 § 2 k.r.o., to świadczenie opiera się na prawomocnym orzeczeniu. Sposób, w jaki ustawodawca ureguluje kwestie międzyczasowe, będzie znany dopiero z przepisów przejściowych ostatecznego tekstu ustawy, dlatego indywidualną sytuację warto omówić z pełnomocnikiem, a nie opierać się na doniesieniach prasowych.

Mediacja zamiast procesu o winę

Kierunek reformy jest jednoznaczny: mniej sporu, więcej porozumienia. Warto zauważyć, że narzędzie, do którego zmierza ustawodawca, jest dostępne już dziś.

W sprawie o rozwód sąd może skierować strony do mediacji (art. 436 k.p.c.). Mediacja może też zostać wszczęta na podstawie umowy stron, jeszcze przed złożeniem pozwu. Ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd ma moc ugody sądowej.

Prowadzę mediacje jako mediator sądowy przy Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze i w Gorzowie Wielkopolskim od 2017 r. W sprawach rozwodowych mediacja pozwala uzgodnić to, co i tak musi zostać uregulowane: sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, harmonogram kontaktów, wysokość alimentów na dzieci, korzystanie ze wspólnego mieszkania, niekiedy także podział majątku. Kiedy te punkty są uzgodnione, spór o winę często traci swoją funkcję, bo okazuje się, że służył głównie jako karta przetargowa w negocjacjach o dzieci lub o pieniądze.

Koszty mediacji w sprawach o prawa niemajątkowe reguluje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości. Są to kwoty rzędu kilkuset złotych za całe postępowanie, czyli nieporównywalnie mniej niż koszt kilkunastomiesięcznego procesu z przesłuchaniami świadków. Aktualną stawkę podam podczas konsultacji.

Uczciwość wymaga zastrzeżenia: mediacja nie jest właściwa wszędzie. Tam, gdzie występuje przemoc albo wyraźna nierównowaga sił między stronami, właściwą drogą jest postępowanie sądowe wraz z wnioskami o zabezpieczenie.

Trzy sytuacje z praktyki

Poniższe opisy są zanonimizowane, a szczegóły zmienione tak, by uniemożliwić identyfikację. Ilustrują typowe scenariusze, nie stanowią gwarancji rozstrzygnięcia w innej sprawie.

Sytuacja pierwsza: wina wyłączna miała sens

Klientka po dwudziestu trzech latach małżeństwa, przez ostatnie piętnaście bez zatrudnienia, prowadząca dom i opiekująca się trojgiem dzieci. Mąż odszedł do innej osoby. Jej możliwości zarobkowe po tak długiej przerwie były ograniczone, a różnica dochodów kilkukrotna. Tu żądanie orzeczenia wyłącznej winy było uzasadnione ekonomicznie: art. 60 § 2 k.r.o. nie wymaga wykazania niedostatku, a obowiązek nie wygasa po pięciu latach. Sprawa trwała ponad rok i była trudna emocjonalnie, ale liczona w perspektywie kilkunastu lat korzyść finansowa wielokrotnie przewyższyła koszty.

Sytuacja druga: wina nie miała sensu

Klient, oboje małżonkowie po czterdziestce, oboje z podobnymi dochodami, bez wspólnych małoletnich dzieci, majątek to mieszkanie z kredytem. Chciał orzeczenia winy żony z powodu zdrady. Po rozmowie o tym, co to realnie da, okazało się, że nie da nic: alimentów między małżonkami i tak by nie było, na podział majątku wina nie wpływa, dzieci nie ma. Sprawa zakończyła się rozwodem bez orzekania o winie na drugim terminie rozprawy, z częściowym zwrotem opłaty od pozwu. To była decyzja klienta, podjęta po przedstawieniu mu bilansu, a nie odradzenie.

Sytuacja trzecia: wina obojga jako ryzyko

Klientka wnosiła o orzeczenie wyłącznej winy męża, wskazując na jego wieloletnie nadużywanie alkoholu. Druga strona podniosła w odpowiedzi na pozew, że klientka od dwóch lat pozostawała w nowym związku. Sąd orzekł winę obojga, a postępowanie trwało dziewiętnaście miesięcy zamiast kilku. Klientka nie uzyskała tego, po co szła do sądu, czyli uprawnień małżonka niewinnego z art. 60 § 2 k.r.o.: nadal musiałaby wykazać niedostatek. Zachowała natomiast roszczenie nieograniczone terminem pięcioletnim, co przy jej wieku i stanie zdrowia okazało się później istotne. To najczęstszy scenariusz, przed którym trzeba ostrzegać na pierwszej konsultacji: jeżeli w Twoim własnym postępowaniu jest coś, co druga strona może przedstawić jako zawinione, wynik „wina obojga” staje się bardzo prawdopodobny.

Rozwód w Zielonej Górze i regionie

Sprawy o rozwód i separację rozpoznaje sąd okręgowy. Dla mieszkańców Zielonej Góry i okolicznych powiatów właściwy jest co do zasady Sąd Okręgowy w Zielonej Górze. Właściwość miejscową ustala się według ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania małżonków, jeżeli choć jedno z nich nadal tam przebywa; w przeciwnym razie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania pozwanego, a gdy nie da się go ustalić, sąd miejsca zamieszkania powoda.

Warto rozdzielić dwie rzeczy, bo to źródło częstych pomyłek. Rozwód to sąd okręgowy. Natomiast sprawy o alimenty, kontakty z dzieckiem czy władzę rodzicielską prowadzone osobno, poza rozwodem, trafiają do wydziału rodzinnego sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka. Dla części powiatu żarskiego, wbrew geograficznej bliskości Zielonej Góry, będzie to Sąd Rejonowy w Żarach. Kancelaria prowadzi sprawy na terenie całego okręgu, a także w Gorzowie Wielkopolskim.

Jeżeli sprawa jest już w toku i potrzebujesz uregulować kontakty albo wyegzekwować już wydane orzeczenie, pomocne mogą być teksty o kontaktach z dzieckiem oraz o egzekucji kontaktów.

Najczęstsze pytania

Czy warto jeszcze wnosić o orzeczenie winy, skoro ma zniknąć?

Jeżeli chodzi Ci o alimenty od małżonka wyłącznie winnego, to tak, i to jest w tej chwili argument za niezwlekaniem. W pozostałych sytuacjach wina najczęściej nie zmienia wyniku sprawy, więc odpowiedź zależy od tego, co konkretnie chcesz osiągnąć.

Kiedy zniknie orzekanie o winie?

Nie ma daty. Projekt UD349 był w chwili pisania tego tekstu na etapie rządowym, z planowanym przyjęciem przez Radę Ministrów w trzecim kwartale 2026 r. Potem czeka go jeszcze Sejm, Senat, podpis Prezydenta i vacatio legis. Termin wejścia w życie zależy od przebiegu tych prac.

Czy rozwód bez orzekania o winie oznacza, że nie dostanę żadnych alimentów?

Nie. Oznacza, że musisz wykazać niedostatek, a obowiązek co do zasady wygaśnie po pięciu latach od orzeczenia rozwodu, chyba że sąd przedłuży ten termin ze względu na wyjątkowe okoliczności.

Mąż zdradził. Czy dostanę więcej z majątku?

Co do zasady nie. Zasadą są równe udziały. Nierówne udziały wymagają ważnych powodów odnoszących się do przyczynienia się do powstania majątku, a nie do wierności małżeńskiej.

Czy wina wpływa na to, z kim zostaną dzieci?

Nie bezpośrednio. Sąd kieruje się dobrem dziecka. Zachowania, które zagrażają dziecku, mają znaczenie, ale jako zagrożenie dobra dziecka, nie jako wina w rozkładzie pożycia.

Ile trwa rozwód z orzekaniem o winie?

Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości sprawy z ustalaniem winy trwają często rok, a w wielu przypadkach dwa lata lub dłużej. Rozwody bez orzekania o winie kończą się najczęściej w ciągu dwóch do sześciu miesięcy.

Czy mogę wycofać żądanie orzeczenia o winie w trakcie sprawy?

Tak. Jeżeli oboje małżonkowie zgodnie zażądają zaniechania orzekania o winie, sąd o winie nie orzeka (art. 57 § 2 k.r.o.). W praktyce takie porozumienie zapada często po pierwszej rozprawie, gdy strony widzą, jak wygląda postępowanie dowodowe.

Czy nagranie rozmowy albo wiadomości z telefonu męża są dowodem?

To zależy od sposobu pozyskania i od okoliczności sprawy, a orzecznictwo w tej materii nie jest jednolite. Przed sięgnięciem po takie środki skonsultuj to z pełnomocnikiem, bo dowód pozyskany w sposób naruszający prawo może zaszkodzić Twojej sprawie.

Czy rozwód w urzędzie stanu cywilnego już działa?

Nie. Ustawa z 13 marca 2026 r. wprowadzająca taką możliwość została 30 kwietnia 2026 r. zawetowana przez Prezydenta i nie weszła w życie. Rozwód orzeka wyłącznie sąd.

Czy prowadzicie sprawy po angielsku?

Tak. Informacje dla klientów anglojęzycznych znajdują się w dziale English.

Konsultacja

Decyzja o tym, czy wnosić o orzeczenie winy, powinna zapaść po policzeniu, co realnie z tego wynika w konkretnej sytuacji majątkowej i rodzinnej. To zwykle godzina rozmowy, po której wiadomo, czy sporny proces ma sens, czy lepiej skierować energię na uzgodnienie warunków rozstania.

Kancelaria Adwokacka Karolina Prokopowicz, ul. Kupiecka 56/2, 65-058 Zielona Góra. Telefon 600 216 536, e-mail kancelaria@eadwokat.pl. Konsultacje stacjonarne i online.

Stan prawny na 25 sierpnia 2026 r. Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Opisany projekt UD349 nie jest obowiązującym prawem; jego ostateczna treść, w tym numeracja przepisów i przepisy przejściowe, będzie znana po uchwaleniu ustawy i ogłoszeniu jej w Dzienniku Ustaw.