Błąd medyczny 2026 - jak dochodzić odszkodowania w Zielonej Górze

Trafiasz na ten artykuł zapewne dlatego, że Ty lub ktoś z Twoich bliskich ucierpiał w wyniku leczenia. Operacja, która miała pomóc, skończyła się powikłaniami. Lekarz przeoczył nowotwór na wcześniejszym badaniu. W szpitalu doszło do zakażenia. Pomyłka przy podaniu leku. Albo - co najtrudniejsze - bliska osoba zmarła, a Ty masz uzasadnione wątpliwości, czy zrobiono wszystko, co trzeba.

Nazywam się Karolina Prokopowicz, jestem adwokatem w Zielonej Górze. Prowadzę sprawy o błędy medyczne - reprezentuję pacjentów i ich rodziny w postępowaniach przeciwko szpitalom, lekarzom i ubezpieczycielom. Wiem, jak trudno jest podjąć decyzję o dochodzeniu roszczeń. Wiem też, że bez wsparcia adwokata znającego tę dziedzinę szansa na uzyskanie sprawiedliwego odszkodowania jest niewielka - to są jedne z najtrudniejszych spraw w polskim sądownictwie.

W tym artykule wyjaśniam, czym jest błąd medyczny, jakie masz dostępne ścieżki dochodzenia odszkodowania w 2026 roku, ile można realnie uzyskać, ile czasu masz na zgłoszenie roszczeń i czego oczekiwać na poszczególnych etapach. Piszę z perspektywy praktyki - tego, co rzeczywiście dzieje się w sądach okręgu zielonogórskiego i w postępowaniach przed Rzecznikiem Praw Pacjenta.

Czym jest błąd medyczny w świetle polskiego prawa

Zacznę od podstawowego, ale ważnego rozróżnienia - w polskim prawie nie ma ustawowej definicji błędu medycznego. Pojęcie to zostało wypracowane przez orzecznictwo Sądu Najwyższego i doktrynę prawa.

Przyjmuje się, że błąd medyczny to działanie lub zaniechanie osoby wykonującej zawód medyczny, które jest sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną i zasadami należytej staranności, i które powoduje szkodę u pacjenta. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 stycznia 2013 r. (IV CSK 431/12) wyjaśnił, że wysokie wymagania stawiane lekarzowi nie oznaczają jego odpowiedzialności za wynik leczenia ani odpowiedzialności na zasadzie ryzyka.

To rozróżnienie ma w praktyce ogromne znaczenie. Nie każde niepowodzenie leczenia oznacza błąd medyczny. Medycyna nie jest nauką ścisłą - powikłania zdarzają się nawet przy prawidłowym leczeniu i są wpisane w ryzyko terapii. O błędzie mówimy dopiero wtedy, gdy lekarz odstąpił od standardów postępowania medycznego.

Najczęstsze rodzaje błędów medycznych

W swojej praktyce najczęściej spotykam się z następującymi przypadkami:

  • Błąd diagnostyczny - postawienie błędnej diagnozy lub jej brak mimo dostępnych dowodów (np. nierozpoznanie nowotworu na badaniu obrazowym, mimo widocznych zmian)
  • Błąd terapeutyczny - zastosowanie niewłaściwego leczenia, np. niewłaściwy lek, niewłaściwa dawka, niewłaściwa metoda operacyjna
  • Błąd techniczny - nieprawidłowe wykonanie zabiegu, np. uszkodzenie narządu w trakcie operacji, pomyłka anatomiczna
  • Błąd organizacyjny - zaniedbania w organizacji opieki, np. zbyt późne reagowanie na pogarszający się stan pacjenta, brak personelu, nieprzekazywanie informacji
  • Zakażenie szpitalne - zakażenie pacjenta podczas hospitalizacji, gdy szpital nie zachował standardów sanitarnych
  • Brak świadomej zgody - przeprowadzenie zabiegu bez właściwego poinformowania pacjenta o ryzyku i alternatywach

Co musisz udowodnić

W postępowaniu sądowym o błąd medyczny ciężar dowodu spoczywa na pacjencie. Aby uzyskać odszkodowanie, trzeba wykazać trzy elementy:

  1. Zawinione działanie lub zaniechanie personelu medycznego (odstąpienie od standardów leczenia)
  2. Szkodę - uszczerbek na zdrowiu, koszty leczenia, utracone zarobki, śmierć pacjenta
  3. Związek przyczynowy między błędem a szkodą

To trzeci element jest zwykle najtrudniejszy. Wymaga opinii biegłego lekarza odpowiedniej specjalizacji, który stwierdzi, że szkoda jest następstwem błędu, a nie naturalnego przebiegu choroby.

Trzy ścieżki dochodzenia odszkodowania w 2026 roku

Pacjent poszkodowany błędem medycznym ma w Polsce do wyboru kilka dróg. To, którą wybrać, zależy od konkretnej sytuacji - rodzaju szkody, miejsca zdarzenia, dostępnych dowodów i oczekiwanej wysokości świadczenia.

Ścieżka 1 - Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych (od września 2023)

To stosunkowo nowy mechanizm, który radykalnie zmienił sytuację pacjentów. Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych działa od 6 września 2023 roku i jest zarządzany przez Rzecznika Praw Pacjenta. Zastąpił krytykowane wojewódzkie komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych.

Najważniejsze zalety:

  • Model "no fault" - nie musisz udowadniać winy lekarza ani szpitala
  • Postępowanie powinno zakończyć się w 3 miesiące (teoretycznie)
  • Ryczałtowa opłata 348 zł - poza tym brak innych kosztów postępowania
  • Bez konieczności wnoszenia pozwu i wieloletniego procesu sądowego

Najważniejsze ograniczenia:

  • Tylko zdarzenia, które miały miejsce w szpitalu publicznym (lub w ramach świadczeń finansowanych przez NFZ)
  • Nie obejmuje leczenia prywatnego ani podstawowej opieki zdrowotnej
  • Maksymalne świadczenie jest ograniczone - obecnie (po waloryzacji z 6 września 2025) wynosi 230 821 zł dla poszkodowanego pacjenta oraz 115 411 zł dla każdej z osób bliskich zmarłego pacjenta
  • Przyjęcie świadczenia oznacza zrzeczenie się wszelkich dalszych roszczeń wobec szpitala i lekarza - to decyzja nieodwracalna
  • Średnia wysokość przyznawanych świadczeń to obecnie ok. 58 tys. zł

Wniosek do Funduszu można złożyć w ciągu roku od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie, jednak nie później niż w ciągu 3 lat od samego zdarzenia.

Kiedy Fundusz jest dobrym wyborem? Wtedy, gdy szkoda jest umiarkowana, a sprawa relatywnie jasna - chcesz uzyskać świadczenie szybko, bez wieloletniego procesu. W mojej praktyce często rekomenduję ten tryb klientom, którzy doznali komplikacji w trakcie hospitalizacji o ograniczonych skutkach (np. zakażenie szpitalne, które wymagało wydłużonej terapii, ale nie spowodowało trwałego inwalidztwa).

Kiedy Fundusz nie wystarczy? Kiedy szkoda jest poważna - trwałe inwalidztwo, śmierć bliskiej osoby, konieczność stałej opieki, utrata zdolności do pracy. Wtedy maksymalne świadczenie z Funduszu (230 821 zł) jest dalece niewystarczające - w sądzie można uzyskać kwoty kilku- lub kilkunastokrotnie wyższe. Decyzja o ścieżce powinna być więc świadoma i zwykle wymaga konsultacji z adwokatem przed złożeniem wniosku.

Ścieżka 2 - postępowanie cywilne (pozew o odszkodowanie)

To klasyczna droga - pozew przeciwko szpitalowi, lekarzowi lub jego ubezpieczycielowi do sądu cywilnego. Najtrudniejsza, najdłuższa, ale dająca szansę na najwyższe odszkodowanie.

Co można uzyskać:

  • Odszkodowanie (art. 444 k.c.) - pokrycie kosztów leczenia, rehabilitacji, leków, sprzętu medycznego, utraconych zarobków
  • Zadośćuczynienie (art. 445 k.c.) - rekompensata za cierpienia fizyczne i psychiczne
  • Renta - z tytułu zwiększonych potrzeb (np. stałej opieki) lub utraty zdolności do pracy
  • Ustalenie odpowiedzialności na przyszłość - jeśli skutki błędu mogą się pogarszać

Podstawy prawne:

  • Art. 415 k.c. - odpowiedzialność deliktowa (wymaga wykazania winy)
  • Art. 430 k.c. - odpowiedzialność szpitala za działania personelu
  • Art. 444-445 k.c. - odszkodowanie, zadośćuczynienie, renta

Właściwość sądu: Jeśli wartość przedmiotu sporu wynosi 100 000 zł lub mniej - pozew kieruje się do sądu rejonowego. Powyżej 100 000 zł - do sądu okręgowego. Sprawami w okręgu zielonogórskim zajmuje się Sąd Okręgowy w Zielonej Górze przy ul. Plac Słowiański.

W praktyce postępowania o błędy medyczne trwają kilka lat - 3-5 lat to typowy okres. Sąd niemal zawsze dopuszcza dowód z opinii biegłego lekarza, czasem kilku biegłych różnych specjalności. Koszty postępowania (opłata sądowa 5% wartości przedmiotu sporu, koszty biegłych) są wysokie - przy roszczeniu 500 000 zł opłata sądowa to 25 000 zł.

Można jednak ubiegać się o zwolnienie od kosztów sądowych w przypadku trudnej sytuacji materialnej. W sprawach o błędy medyczne sądy zwykle przychylają się do takich wniosków, gdy są dobrze uzasadnione.

Ścieżka 3 - postępowanie likwidacyjne u ubezpieczyciela

Każdy szpital i każdy lekarz prowadzący indywidualną praktykę ma obowiązkowe ubezpieczenie OC (art. 25 ustawy o działalności leczniczej). Można więc zgłosić szkodę bezpośrednio do ubezpieczyciela - co czasem prowadzi do ugody bez procesu.

To dobra ścieżka jako pierwszy krok - pozwala uzyskać szybką wstępną ocenę i ewentualne wypłaty zaliczkowe. Trzeba jednak być świadomym, że kwoty proponowane przez ubezpieczycieli są zwykle dużo niższe niż możliwe do uzyskania w sądzie. Ubezpieczyciel ma interes w minimalizacji wypłat.

Nie radzę podpisywać żadnej ugody z ubezpieczycielem bez konsultacji z adwokatem. Raz zrzeczone się roszczenia są zwykle zrzeczeniem nieodwracalnym.

Ścieżka 4 - postępowanie karne (odrębne od cywilnego)

W sprawach najpoważniejszych - gdy doszło do śmierci pacjenta lub ciężkiego uszczerbku - można dodatkowo złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Najczęstsze kwalifikacje to art. 155 k.k. (nieumyślne spowodowanie śmierci) lub art. 160 k.k. (narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia).

Postępowanie karne nie zastępuje cywilnego - tu chodzi o ukaranie sprawcy, a nie o odszkodowanie dla pokrzywdzonego. Można jednak prowadzić oba postępowania równolegle. Ewentualne skazanie znacznie ułatwia później sprawę cywilną.

Ile można uzyskać - realne kwoty z orzecznictwa

Wysokość świadczeń w sprawach o błędy medyczne jest bardzo zróżnicowana - zależy od skali szkody, jej trwałości, wpływu na życie codzienne. Poniżej podaję realistyczne widełki na podstawie orzecznictwa sądów powszechnych.

Drobne szkody (powikłania bez trwałych skutków)

Typowe świadczenia: 20 000 - 80 000 zł

Dotyczy sytuacji, w których pacjent doznał przejściowego uszczerbku na zdrowiu - np. zakażenie po zabiegu, które wymagało wydłużonego leczenia, czasowa niezdolność do pracy. Stan zdrowia wrócił do normy lub jest niemal pełny.

Umiarkowane szkody (trwały uszczerbek, częściowa niezdolność do pracy)

Typowe świadczenia: 100 000 - 500 000 zł

Trwały uszczerbek na zdrowiu - np. uszkodzenie nerwu skutkujące osłabieniem czucia, trwała blizna o znaczeniu estetycznym, ograniczenie sprawności fizycznej, częściowa utrata wzroku lub słuchu. Pacjent może pracować, ale z ograniczeniami. Często towarzyszy renta.

Poważne szkody (trwałe inwalidztwo, niezdolność do pracy)

Typowe świadczenia: 500 000 - 2 000 000 zł plus renta

Trwała niezdolność do samodzielnej egzystencji, paraliż, ciężkie inwalidztwo wymagające stałej opieki. Pacjent traci zdolność do pracy zawodowej, wymaga rehabilitacji, sprzętu ortopedycznego, dostosowania mieszkania. W tych sprawach renta z tytułu zwiększonych potrzeb i utraconych zarobków jest niezbędnym elementem roszczenia.

Śmierć pacjenta - roszczenia bliskich

Typowe zadośćuczynienie: 80 000 - 300 000 zł dla każdej z bliskich osób

Współmałżonek, dzieci, rodzice zmarłego mogą dochodzić zadośćuczynienia za naruszenie więzi rodzinnej. Kwoty zależą od bliskości relacji, wieku zmarłego, sytuacji życiowej, sposobu, w jaki doszło do śmierci. Najwyższe kwoty zasądzane są w sprawach, w których śmierć była dramatyczna i całkowicie nieuzasadniona medycznie.

W 2024 r. głośna sprawa zakończyła się zasądzeniem łącznie 1,6 mln zł rodzinie zmarłej pacjentki, której tragicznie pomylono lek. Najwyższe odszkodowanie za pojedynczy błąd medyczny w polskim orzecznictwie to 5 000 000 zł - zasądzone za zakażenie ośrodkowego układu nerwowego Salmonellą podczas operacji kręgosłupa, skutkujące paraliżem.

Ile masz czasu - przedawnienie

To jeden z najczęstszych powodów, dla których pacjenci tracą szansę na odszkodowanie. Terminy są krótsze, niż większość ludzi sądzi.

Przedawnienie roszczeń cywilnych

  • 3 lata od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej
  • Nie później niż 10 lat od samego zdarzenia
  • Jeśli błąd stanowił przestępstwo - 20 lat od dnia zdarzenia

Wyjątek dla małoletnich

Jeśli poszkodowanym jest dziecko, termin przedawnienia kończy się dopiero 2 lata po osiągnięciu pełnoletności. Czyli pozew można złożyć do końca roku, w którym poszkodowany ukończy 20 lat.

Termin do Funduszu Kompensacyjnego

  • 1 rok od momentu dowiedzenia się o zdarzeniu
  • Nie później niż 3 lata od samego zdarzenia

Co przerywa bieg przedawnienia

Bieg przedawnienia przerywa wezwanie do zapłaty skierowane do szpitala lub ubezpieczyciela, złożenie pozwu, zawezwanie do próby ugodowej. To często ważna strategia - kiedy termin niebezpiecznie się zbliża, można szybko sformułować wezwanie do zapłaty, aby zatrzymać bieg.

Co zrobić krok po kroku

Jeśli podejrzewasz, że doszło do błędu medycznego, postępuj według następującej kolejności:

Krok 1 - Zabezpiecz dokumentację medyczną

To absolutny priorytet. Złóż wniosek do szpitala o udostępnienie pełnej dokumentacji medycznej - karty informacyjnej, historii choroby, opisów zabiegów, wyników badań, kart leków. Masz do tego prawo na podstawie ustawy o prawach pacjenta. Szpital powinien udostępnić dokumentację w ciągu kilku dni.

Zrób kopie wszystkich dokumentów. Zachowaj paragony za leki, dojazdy, prywatne konsultacje, sprzęt rehabilitacyjny - to wszystko będzie później podstawą do roszczeń odszkodowawczych.

Krok 2 - Zachowaj zdrowy dystans emocjonalny

Najgorsze decyzje zapadają w gniewie. Spotkałam się z sytuacjami, w których pacjent w pierwszych dniach po zdarzeniu podpisywał z lekarzem lub szpitalem ugodę za niewielkie pieniądze - tylko dlatego, że szpital wykorzystał stan emocjonalny. Później nie da się tego cofnąć.

Daj sobie czas. Konsultacja z adwokatem może poczekać tydzień - dwa. Nie pozwól, żeby ktokolwiek namawiał Cię do szybkich decyzji.

Krok 3 - Skonsultuj się z adwokatem znającym sprawy medyczne

Pierwsza konsultacja powinna obejmować analizę dokumentacji medycznej i wstępną ocenę szans. To, czy doszło do błędu medycznego, czy jedynie do powikłania medycznego, jest często trudne do oceny bez wiedzy specjalistycznej.

W mojej kancelarii pierwsza konsultacja w sprawie błędu medycznego trwa zwykle 1-1,5 godziny - przeglądamy dokumentację, ustalam, czego dotyczy zdarzenie, oceniam, czy są podstawy do dalszych działań i jaka ścieżka będzie najlepsza.

Krok 4 - Wstępna opinia biegłego (opcjonalnie)

W sprawach niejasnych warto pozyskać wstępną opinię specjalisty - niezależnego lekarza, który oceni dokumentację. Taka opinia kosztuje 1500-5000 zł i pozwala uniknąć kosztownych spraw, w których nie ma realnych szans na wygraną.

Krok 5 - Wybór ścieżki postępowania

Na tej podstawie podejmujemy decyzję - Fundusz Kompensacyjny, postępowanie przed ubezpieczycielem, pozew cywilny. Często strategia jest złożona - np. najpierw wezwanie szpitala do zapłaty, potem mediacja, w razie odmowy - pozew.

Krok 6 - Wezwanie do zapłaty / pozew

Przed wniesieniem pozwu warto wezwać szpital lub ubezpieczyciela do zapłaty. To formalność, ale ważna - sąd może w niektórych sytuacjach odrzucić pozew, jeśli nie podjęto próby polubownego rozwiązania.

Sądy w okręgu zielonogórskim

Sprawy o błędy medyczne z naszego regionu trafiają do sądów okręgu zielonogórskiego. W zależności od wartości przedmiotu sporu i miejsca zdarzenia, sprawa toczyć się będzie przed:

  • Sądem Okręgowym w Zielonej Górze - wartość roszczenia powyżej 100 000 zł, większość spraw o poważne błędy medyczne
  • Sądami rejonowymi - Zielona Góra, Nowa Sól, Świebodzin, Krosno Odrzańskie, Żary, Żagań - przy mniejszych roszczeniach do 100 000 zł

W praktyce reprezentuję klientów w sądach całego okręgu zielonogórskiego, a także lubuskiego i wielkopolskiego - w zależności od tego, gdzie miało miejsce zdarzenie medyczne.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę dochodzić odszkodowania, jeśli leczyłem się prywatnie?

Tak - przeciwko prywatnej klinice lub lekarzowi prowadzącemu praktykę, ale tylko w postępowaniu cywilnym. Fundusz Kompensacyjny obejmuje wyłącznie zdarzenia w szpitalach finansowanych ze środków publicznych. Prywatne placówki też mają obowiązkowe ubezpieczenie OC, więc droga do uzyskania odszkodowania istnieje - tylko w trybie sądowym lub przed ubezpieczycielem.

Co, jeśli lekarz był zatrudniony na etacie - czy odpowiada osobiście?

Nie. Lekarz zatrudniony na umowę o pracę nie odpowiada cywilnie za błędy popełnione w ramach obowiązków zawodowych. Odpowiada szpital (jako pracodawca) na podstawie art. 430 k.c. Lekarz może natomiast odpowiadać karnie i dyscyplinarnie. Inaczej jest, gdy lekarz pracuje na kontrakcie - wtedy odpowiada osobiście, choć w praktyce roszczenia kieruje się zwykle do jego ubezpieczyciela.

Ile kosztuje prowadzenie sprawy o błąd medyczny?

Honorarium adwokackie ustalamy indywidualnie - zależy od skali sprawy i ścieżki postępowania. W sprawach sądowych często stosuje się model częściowo kontyngencyjny - niższe honorarium podstawowe plus procent od uzyskanej kwoty (najczęściej 10-20%). Do kosztów dochodzi opłata sądowa (5% wartości roszczenia) i koszty biegłych. Możliwe jest ubieganie się o zwolnienie z kosztów sądowych przy trudnej sytuacji materialnej.

Czy mogę przegrać sprawę i być zobowiązany do zwrotu kosztów szpitalowi?

W teorii tak - przegrana strona zwraca wygranej koszty procesu. W praktyce w sprawach medycznych sądy często stosują art. 102 k.p.c. i odstępują od obciążania pacjenta kosztami, zwłaszcza gdy sprawa była zasadna, choć ostatecznie pacjent nie udowodnił związku przyczynowego. Dobrze przygotowana sprawa minimalizuje ryzyko - jest to też powód, dla którego warto skorzystać z wstępnej opinii biegłego przed wnoszeniem pozwu.

Ile trwa proces o błąd medyczny?

Realistycznie - 3-5 lat w sądzie I instancji, plus ewentualne 1-2 lata w II instancji. Postępowanie przed Funduszem Kompensacyjnym powinno teoretycznie zająć 3 miesiące (w praktyce 6-12 miesięcy). Postępowanie przed ubezpieczycielem - kilka miesięcy do roku, w zależności od stopnia skomplikowania.

Czy mogę uzyskać zaliczkę na leczenie w trakcie procesu?

Tak - można wnieść o zabezpieczenie roszczenia w formie renty zaliczkowej. Sąd udziela zabezpieczenia, gdy roszczenie jest uprawdopodobnione i istnieje pilna potrzeba (np. konieczność rehabilitacji, której pacjent nie jest w stanie sam sfinansować). W praktyce zabezpieczenie jest skuteczne głównie w sprawach poważnych, w których podstawa roszczenia jest jasna.

Czy mogę zgłosić sprawę do izby lekarskiej?

Tak - można złożyć skargę do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej izby lekarskiej. To postępowanie dyscyplinarne, niezależne od cywilnego i karnego. Nie daje odszkodowania, ale skutkuje sankcjami dyscyplinarnymi wobec lekarza (od upomnienia po pozbawienie prawa wykonywania zawodu). Czasem jego wynik wspiera sprawę cywilną.

Czy warto najpierw spróbować Funduszu Kompensacyjnego, a potem pozwu?

To zależy. Uwaga - przyjęcie świadczenia z Funduszu definitywnie zamyka drogę sądową w tej sprawie. Można jednak złożyć wniosek do Funduszu, otrzymać decyzję, a następnie - jeśli decyzja jest odmowna lub kwota niesatysfakcjonująca - odmówić przyjęcia i pójść do sądu. Strategicznie ma to sens głównie wtedy, gdy sprawa jest niejasna lub dowodowo trudna. W przypadku ciężkich szkód zwykle od razu rekomenduję pozew - kwoty z Funduszu są nieadekwatne.

Kiedy do mnie zgłosić się o pomoc

Jeśli podejrzewasz, że doszło do błędu medycznego, najlepszym momentem na kontakt z adwokatem są pierwsze tygodnie po zdarzeniu. Wtedy dokumentacja jest świeża, pamięć precyzyjna, można zabezpieczyć dowody, a terminy przedawnienia są dalekie.

Nie czekaj jednak, jeśli zdarzenie było dawno - nawet po latach można czasem skutecznie dochodzić roszczeń, zwłaszcza jeśli o szkodzie dowiedziałeś się niedawno (np. przy ujawnieniu się późnych następstw zakażenia czy błędnej diagnozy).

W mojej kancelarii pierwszą konsultację organizuję bez zobowiązań. Przeglądamy dokumentację, którą przyniesiesz, oceniam wstępnie, czy sprawa ma podstawy, jaka ścieżka będzie najlepsza i ile to potrwa. Konsultacja może odbyć się stacjonarnie w mojej kancelarii w Zielonej Górze przy ul. Kupieckiej 56/2, telefonicznie lub online.

Telefon: +48 600 21 65 36

Adres: Kupiecka 56/2, 65-001 Zielona Góra

Sprawy o błędy medyczne należą do najtrudniejszych w polskim prawie. Trudno przeprowadzić je samodzielnie - dowodzenie wymaga znajomości procedury, medycyny, orzecznictwa, doświadczenia w pracy z biegłymi. Ale jeśli sprawa ma podstawy, to są też sprawy, które rzeczywiście mogą zmienić życie pacjenta i jego rodziny - zarówno finansowo, jak i przez sam fakt uzyskania sprawiedliwości.

Powiązane artykuły